Klasyfikacja CCS
I - bóle dławicowe jedynie podczas ciężkich wysiłków,
II - bóle dławicowe są niewielkie podczas zwykłych czynności. Bóle pojawiają się podczas np. szybkiego wchodzenia po schodach, na drugie piętro i wyzej,
III - znaczne dolegliwości wieńcowe, np. podczas wolnego wchodzenia na pierwsze piętro
IV - bóle dławicowe podczas niewielkich wysiłków i bóle spoczynkowe.
II - bóle dławicowe są niewielkie podczas zwykłych czynności. Bóle pojawiają się podczas np. szybkiego wchodzenia po schodach, na drugie piętro i wyzej,
III - znaczne dolegliwości wieńcowe, np. podczas wolnego wchodzenia na pierwsze piętro
IV - bóle dławicowe podczas niewielkich wysiłków i bóle spoczynkowe.
U części chorych zdarzają się tzw. "nieme", bezobjawowe niedokrwienia,
wykrywane jedynie w badaniu EKG. Dzisiaj wiadomo, że te "nieme"
niedokrwienia są bardzo niebezpieczne; mogą być przyczyną nagłych
zgonów w wyniku niedokrwiennej niestabilności elektrycznej serca i
migotania komór, najpoważniejszego i śmiertelnego zaburzenia rytmu
serca.
Jeśli ból w klatce piersiowej sygnalizuje chorobę, pacjent robi
wszystko, by ta dolegliwość ustąpiła. W przypadku "niemego"
niedokrwienia chory nie otrzymuje żadnego sygnału, że jego serce jest
poważnie zagrożone. Nie podejmuje leczenia, nie zaprzestaje wysiłku,
nie rzuca palenia. "Nieme" niedokrwienie jest "cichym" zabójcą.
Przedłużający się ból zamostkowy, słabo reagujący na nitroglicerynę,
albo, po ustapieniu, ponownie nawracający z coraz większym nasileniem,
także pojawiający się niezależnie od wykonywanego wysiłku fizycznego
czy stresu, ból nocny - oto cechy niestabilnej choroby wieńcowej. W
przeszłości ten stan określano jako zawał zagrażający. W istocie nie
jest to jeszcze zawał serca, ale prawdopodobieństwo jego wystąpienia w
krótkim czasie jest bardzo duże.
Przyczyną niestabilności wieńcowej jest szybko narastające (powyżej
wartości krytycznej) zwężenie światła naczynia wieńcowego. Zwykle
spowodowane jest ono tworzeniem się świeżej skrzepliny w jednym z
naczyń wieńcowych. Skrzeplina ma z reguły tendencję do
samorozopuszczania się w wyniku zadziałania wewnętrznych czynników
fibrynolitycznych, dlatego nie musi dojść do zawału. Wykazano jednak,
że śmiertelność w niektórych grupach chorych z niestabilną postacią
choroby wieńcowej jest wyjatkowo duża i wynosi ok. 30%.
W zawale serca ból wieńcowy jest szczególnie nasilony, często jest
określany przez chorych jako "nie do wytrzymania", trwa bardzo długo,
często kilka godzin lub dłużej, na ogół nie ustępuje po zażyciu
kolejnych dawek nitrogliceryny. Zdarza się czasem samoistne
zmniejszenie nasilenia, ale trwa ono bardzo krótko. Niekiedy ból nie
jest typowy: może na przykład pojawić się w nadbrzuszu, przypominać
bóle wrzodowe, z towarzyszeniem nudności i wymiotów. Mówi się wtedy o
brzusznej masce zawału. Z reguły oprócz bólu chory odczuwa uczucie
osłabienia, jest spocony. Niepokój, duszność, kołatanie serca są
nierzadkimi oznakami zawału towarzyszącymi bólowi, czasem występującymi
niezależnie od bólu. Mogą też wystąpić zawroty głowy, zaburzenia
równowagi, czasem - przemijające zaburzenia świadomości.
Zdarza się też zawał serca bezbólowy, tzw. "niemy", co wcale nie
oznacza, że jest on całkiem bezobjawowy. Nagłe pogorszenie wydolności
fizycznej, charakteryzujące się dusznością wysiłkową, a czasem
spoczynkową, pojawienie się skurczów dodatkowych serca i innych arytmii
serca, odczuwanych jako nierówne bicie i kołatanie w klatce piersiowej
mogą być przejawem dokonywania się właśnie zawału serca. Bywa, że chory
"przechodzi" ten zawał, nie mając o nim zielonego pojęcia. Dopiero
badanie lekarskie, w tym badania dodatkowe, szczególnie EKG i
echokardiografia wykazują fakt przebycia w przeszłości zawału i wtedy
przyczyny niewydolności lewokomorowej od razu stają się jasne.
Szczególnie często do "niemych" zawałów serca dochodzi u osób chorych
na cukrzycę, a także u osób z przewlekłymi chorobami układu
oddechowego. Prawdopodobnie neuropatia cukrzycowa jest przyczyną
zmienionego odczuwania bólów, w tym bólu wieńcowego.
Nierzadko ból zawałowy bywa pierwszym bólem wieńcowym u osoby, która do
tej pory czuła się zdrowa i była wedle własnej oceny sprawna fizycznie.
Nasilenie bólu zawałowego i czas jego trwania może wskazywać na
rozległość martwicy serca. Nietypowy ból w nadbrzuszu połączony z
nudnościami i wymiotami (maska brzuszna zawału) może sugerować zawał
ściany dolnej serca, tej ściany, która poprzez przeponę sąsiaduje z
jamą brzuszną i narządami usytuowanymi w nadbrzuszu.
Występowanie w ciągu kilku lub kilkunastu godzin przed zawałem serca
bólów zamostkowych ustępujących samoistnie lub w wyniku zażycia
nitrogliceryny jest przyczyną tzw. kondycjonowania serca, tj.
"uodparniania" go na kolejne niedokrwienie. Jeśli jednak zawał serca
mimo wszystko dokona się, to jego obszar jest z reguły mniejszy niż w
przypadku, gdy takich zapowiadających (kondycjonujących) bólów przed
zawałem nie było.
Najbardziej dramatycznym przejawem choroby wieńcowej jest nagła śmierć
sercowa. Nie poprzedzają jej ani bóle wieńcowe, ani objawy
niewydolności serca. Zwykle jest to "śmierć bez świadków". W 95%
przypadków jest spowodowana zmianami miażdżycowymi w naczyniach
wieńcowych. Bezpośrednią przyczyną jest migotanie komór.















